asus f5r / 27 marca 2008 / (0)

lomo..

..laptop. aparat dziś został w domu, zapomniałem o nim. przypadek sprawił jednak, że wróciłem w trakcie lekcji do domu po - laptopa. pierwotnie miała być na nim wyświetlona prezentacja, jednak ze względu na brak odpowiedniego oprogramowania służył dzielnie jako "aparat". 1 ; 2.

asus f5r / 10 lutego 2008 / (4)

niedziela..

..czyli ostatni dzień ciężkiego weekendu, pierwszy dzień tygodnia. ostatnio nie ma dla mnie nic lepszego od obudzenia się w niedzielę w okolicach południa, odczuwając dość znaczne odwodnienie organizmu, mając w planach obiad w bierhalle. by idealnie wykorzystać niedziele nie mogło obejść się bez wizyty w "kinie". duża wygodna sala, stosunkowo drogi bilet, film i mnóstwo ludzi z popcornem. ja jednak zostanę, przy czwartkowej niewygodnej sali, gdzie ludzi czasem można policzyć na palcach, czasem zdarzy się jakiś delikwent szeleszczący mi nad głową paczką chipsów, ale to i tak jest lepsze niż połowa sali która od czasu do czasu wybucha śmiechem gdy usłyszy, przeczyta słowo - "cipa".
dziś dodatkowym miłym akcentem było małe wyróżnienie, przez portal plfoto.com - screen.