śląsk / 02 lutego 2008 / (2)

plener..





..kolejny. wraz z grupą niebezprzyczyny(.pl). miała być kopalnia w czerwionce, ale nie do końca się udało. było fajnie.
git.

autoportret / 03 lutego 2008 / (3)

negatywy..

..miały być piękne kolorowe. dwie rolki po 24 klatki, oddane do wywołania w piątek. do odebrania były wczoraj. choć w tym momencie słowa 'do odebrania' nie są za bardzo na miejscu, bo odebrałem wielkie nic. pusty negatyw. jak oni to zrobili? nie wiem..
w ramach rekompensaty będę mógł wywołać u nich za darmo(!) 5 filmów, tylko jakoś mnie nie satysfakcjonuje, bo tego materiału już nie powtórzę. pech.

autoportret / 04 lutego 2008 / (0)

dziennik zachodni..

..robił dziś w szkole zdjęcia klas maturalnych, ja też robiłem.. dla siebie, na fotobloga.

autoportret / 05 lutego 2008 / (1)

standardowy dzień..

..w szkole. jak zwykle problem z porannym wstawaniem, jak zwykle niewyspany. dziś bez spóźnienia.

autoportret / 06 lutego 2008 / (0)

zpaf katowice..



..wernisaż. w zasadzie dwa, na pierwszy ogień poszedł projekt Zenona Harasyma pt. "nie traćmy się z oczu" . pół godziny później otwarto wystawę "nic-coś" absolwentów studium fotografii zpaf.

śląsk / 07 lutego 2008 / (11)

kawiarnia kryształowa..



..miejsce, w którym czas się zatrzymał. siedząc tam nie czuje tykającego nade mną zegarka. mogę spokojnie napić się kawy, piwa, odpocząć. wyłączyć się.
//fot. (kwiatów) dominik kołodziej

śląsk / 08 lutego 2008 / (1)

autobus..

..drabas, jastrzębie -(żory)- katowice. środek lokomocji. jeden ze sposobów by dojechać do kawiarni, do katowic.

autoportret / 08 lutego 2008 / (0)

piątek, wieczór..



..wykłady przygotowywujące do matury z matematyki.
mimo ciekawego sposobu ich prowadzenia, nie wysiedziałem zakładanych trzech godzin i korzystając z przerwy zamieniłem politechnikę na pub tarot. i koncert.

autoportret / 09 lutego 2008 / (1)

matura..

..próbna z matematyki.

asus f5r / 10 lutego 2008 / (4)

niedziela..

..czyli ostatni dzień ciężkiego weekendu, pierwszy dzień tygodnia. ostatnio nie ma dla mnie nic lepszego od obudzenia się w niedzielę w okolicach południa, odczuwając dość znaczne odwodnienie organizmu, mając w planach obiad w bierhalle. by idealnie wykorzystać niedziele nie mogło obejść się bez wizyty w "kinie". duża wygodna sala, stosunkowo drogi bilet, film i mnóstwo ludzi z popcornem. ja jednak zostanę, przy czwartkowej niewygodnej sali, gdzie ludzi czasem można policzyć na palcach, czasem zdarzy się jakiś delikwent szeleszczący mi nad głową paczką chipsów, ale to i tak jest lepsze niż połowa sali która od czasu do czasu wybucha śmiechem gdy usłyszy, przeczyta słowo - "cipa".
dziś dodatkowym miłym akcentem było małe wyróżnienie, przez portal plfoto.com - screen.

żory / 11 lutego 2008 / (1)

(nie)ostre..


autoportret / 12 lutego 2008 / (1)

dość częsty..

..widok.

autoportret / 13 lutego 2008 / (4)

ojczyzna wzywa..









..czyli wizyta w powiatowej komisji lekarskiej. książeczki i kategorii jeszcze nie dostałem, muszę donieść zaświadczenie od okulisty. tak czy inaczej z jednej strony ciekawe było patrzenie na tych ludzi tam dzisiaj, jedni z zaciekawieniem patrzyli w ścianę, może kontem oka spoglądając na 'modę na sukces', którą puszczono nam byśmy się 'nie nudzili'. inni chyba się stresowali widząc na horyzoncie swoją przyszłą jednostkę wojskową, franek miał tą całą szopkę w dupie.

autoportret / 14 lutego 2008 / (0)

czwartek..

..szkoła, śniadanie w klasie, karty, walentynki(?), bułka z serem od michała, klasa, poczta walentynkowa(?), paskudne jastrzębie.

autoportret / 15 lutego 2008 / (4)

łatwo i przyjemnie..









..miało być. tylko znów jakoś nie wyszło, pozostały poszarpane nerwy, nie wiadomo dlaczego.
zrobić sobie namiastkę "wystawy", w szkole, wcale nie jest tak łatwo.
dziwny piątek.

żory / 16 lutego 2008 / (3)

wróbel..

..zwyczajny.

przyjaciele/rodzina / 17 lutego 2008 / (2)

..(przyjaciele, rodzina)

..(od lewej, qba, dominik, dominika)

autoportret / 17 lutego 2008 / (1)

dzień kota..





..i pokaz kotów w żorskiej hali. okazja by zrobić jakieś "zdjęcia", by wyjść spotkać się ze znajomymi - powygłupiać (fot. glogowski.net.pl), by pooglądać futrzaki.

autoportret / 18 lutego 2008 / (3)

tydzień kultury..

..w szkole. mój i michała wkład w ten projekt to mała, prowizoryczna "wystawa" fotografii.
śląskie hobby - hodowla gołębi 1 (fot. michał) | 2 (lewa) | 2 (prawa) | 3 | 4 (góra) | 4 (dół) | 5 | 6 |

autoportret / 18 lutego 2008 / (1)

lustro..

..dominika, podczas zwykłego codziennego suszenia włosów. sama mówi, że widzi częściej mnie, niż swoje odbicie w lustrze. dziwne? nie wiem, ale lubię przebywać w jej towarzystwie.

autoportret / 19 lutego 2008 / (4)

kurs..

..liturgiczny dla fotografów i videofilmowców. oraganizowany przez kcf. +/- trzy godziny, w których odbyły się dwa wykłady w sali audiowizualnej wydziału teologicznego uniwersytetu śląskiego w katowicach.
kurs odpłatny "do koszyka", a zakończył się uzyskaniem stosownego upoważnienia, które "podobno" się przydaje.

autoportret / 20 lutego 2008 / (4)

"bramka"..

..okupowana podczas przerw, przez (szkolnych) palaczy. nie ważne czy przerwa trwa 5, 10 czy 15 minut, zapalić, dotlenić się trzeba. wredny nałóg.

żory / 21 lutego 2008 / (0)

wypadek..

..autobusu. niby nic wielkiego się nie stało, kierowca autobusu nie wyrobił na rondzie "pasvalys". problem pojawił się dopiero wtedy gdy kierująca autobusem spanikowała i (chyba) nie wiedząc co zrobić złapała za telefon. dzwoniąc gdzieś wpuściła za kierownicę kogoś z zewnątrz i dopiero on odblokował powstający w błyskawicznym tempie korek. boję się myśleć o konsekwencjach tego czynu..

autoportret / 22 lutego 2008 / (0)

chodnik..

..ile trzeba się nachodzić, by wreszcie zmądrzeć i zapisać się na kurs prawa jazdy?

autoportret / 23 lutego 2008 / (2)

przystanek, pasażer, ekspedientka..





..tak jak ja, jechał linią 52 żory - rybnik. mówił, że jedzie po auto bo wczoraj o nim zapomniał oddając krew. nie wiem czy to prawda. ja jechałem min. pobawić się w mediamarkt nikonem d300 - piękna "puszka", ja o tym wiem i śmiać mi się chciało gdy pani ekspedientka nie wiedząc nic o tym aparacie na siłę chciała mi go sprzedać..

btw. uwielbiam oglądać różne "dziwne" rzeczy porozrzucane, poukładane na przystankach autobusowych (fot.). tym razem były to misie.

autoportret / 24 lutego 2008 / (4)

bez..

..tytułu, opisu, zbędnych słów.

przyjaciele/rodzina / 28 lutego 2008 / (0)

soq'u..

i jego "ciemnia pod błękitnym sedesem"..

autoportret / 29 lutego 2008 / (0)

w pogoni za wielką rybą..

dziękuję..